Kenia - Serengeti Plains - Marzyłem o Afryce

Dodany dnia 2010-11-16 przez Andrzej

Jazda po Serengeti zapierała dech w piersiach. Wzbudzała z ziemi tumany kurzu, którego po paru godzinach podskakiwania na wertepach można było mieć po dziurki w nosie.

Na lunch zatrzymaliśmy się jednak w sielsko-anielskim miejscu. Pod jedynym na sawannie drzewem w promieniu jak okiem sięgnąć.

Kenia-Serengeti Plains-Marzyłem o Afryce



Pan kucharz zaopatrzył nas w pieczone udko z kurczaka, banany, pomarańczowy soczek, tostowe pieczywo i jajko. Jajko na twardo. Do tego woda, którą każdy woził ze sobą w ilości co najmniej jednej zgrzewki. Woda do picia mogła pochodzić tylko z butelki kupionej w sklepie. Spożywanie jakiejkolwiek innej mogło w najlepszym wypadku zakończyć się kilkudniowym pobytem w toalecie... Picie takiej wody mogło powodować odwodnienie...! Nic dziwnego, że w Kenii taka susza.

Ale nie każda woda kupowana w czymś co miało imitować sklep była w pełni bezpieczna. Ponieważ w Kenii handel wodą, jak każdy handel przedmiotami deficytowymi, jest świetnym biznesem, więc pojawiło się na rynku wiele wód podrabianych. Dlatego też najpewniej jest kupować takie butelki, które mają dodatkowo zafoliowane fabrycznie nakrętki. Dla podrabiaczy to dodatkowe utrudnienie - w końcu trzeba się postarać o bardziej skomplikowaną maszynę, która opatrzy nakrętkę taką oryginalną banderolą...

Po lunchu dotarliśmy do granicy Kenii i Tanzanii. Tu zatrzymało się kilkanaście aut, z których wysypali się turyści z całego świata. Przede wszystkim z Polski i z JuEsEj... Chris uprzedził nas, byśmy nie odchodzili zbyt daleko od aut, a także, byśmy nie wchodzili w krzaki - nawet za potrzebą. Nie wiadomo w końcu, co w tym bushu może się kryć... Amerykanki polazły - może miały zamiar znaleźć tam swojego prezydenta... Tym razem żaden lew nie odgryzł im utuczonego w McDonald's tyłka, ale takie spacery po krzakach to jak skok na bungee ze sznurka do bielizny.

Zamiast krzakom, stojąc jedną nogą w Kenii, wolałem przyglądać się słoniom, które snuły się gęsiego po tanzańskiej stronie.

Kenia-Serengeti Plains-Marzyłem o Afryce



Andrzej, 09:40:53 , 2010-11-16

Napisz do mnie, jeśli masz jakieś pytania :)

Adres tego miejsca: Kenia, Serengeti Plains

Galeria fotografii

Kenia-Sawanna Serengeti Plains.

Sawanna Serengeti Plains.

Kenia-Po prawej Kenia, po lewej Tanzania.

Po prawej Kenia, po lewej Tanzania.

Kenia-Na granicy Kenii i Tanzanii. Serengeti Plains.

Na granicy Kenii i Tanzanii. Serengeti Plains.

Kenia-Słonie na granicy Kenii i Tanzanii.

Słonie na granicy Kenii i Tanzanii.

Komentarze (0) Skomentuj ten wpis

Nick:

Jeszcze nie skomentowano tego wpisu