Kenia - Naivasha - Hell's Gate
Dzień trzeci rozpoczął się od śniadania z omletem... poprzedzonym jednak dużym łykiem ginu o mocy wstrząsów tektonicznych. Poprzedniego dnia podjęliśmy decyzję, że uciekamy z miasta o dobę szybciej niż mieliśmy to w planie. Nie kręcił nas nawet dom Karen Blixen - to wprawdzie już sporo poza Nairobi, ale uznaliśmy, że nie będziemy zaczynać powitania z Afryką od jej "Pożegnania..." Tak więc mieliśmy w końcu poznać nieznane. Nasz pilot - Krzysiek, zwany Chrisem, zakochany po uszy (tylko tak można w... [ więcej ]
Kenia - Masai Mara - W drodze do rezerwatu
Czwartego dnia o poranku gin pity na czczo już tak mocno nie trząchał a i omlet dzięki temu był łatwiejszy do przełknięcia. Organizm przyzwyczajał się do nietypowych sytuacji... Zapowiadał się ekscytujący dzień. Wyjeżdżaliśmy na safari w głąb Kenii. Nasz dziewiątka rozlokowała się w dwóch terenowych busach. Busy były terenowe, bo jeździły w terenie. To wszystko jeśli chodzi o ich wyposażenie ułatwiające poruszanie się w ekstremalnych warunkach. Prócz nas w każdym pojeździe siedział czarn... [ więcej ]
Kenia - Serengeti Plains - Polowanie na żyrafy
Hiena już była - jako pierwsza. Leżała pod krzakiem tuż za bramą do rezerwatu. Potem trafiły się zebry, a wkrótce i bawoły. Wielkie stado bawołów. Dzika wersja krowy, która przez całe swoje afrykańskie życie przeżuwa trawę. Gdyby chociaż ją zapaliła, to może miałaby jakieś fajne odloty. A tak... Ale może to i dobrze, bo i tak bawoły to najbardziej niebezpieczne zwierzęta w Afryce...! Są kompletnie nieobliczalne. Byle motylek, byle turysta, byle polityk, a nawet byle co może to zwierzę tak zd... [ więcej ]
USA - Columbus, Ohio - Sylvester Stallone
W 2004 roku poleciałem do Columbus w stanie Ohio w USA. Filmowałem tam zmagania strongmanów podczas Arnold Sports Festival, imprezie której twórcą jest Arnold Schwarzenegger. Siedzieliśmy wieczorem przy kolacji w restauracji, w jednym z hoteli w centrum Columbus, gdy nagle kolega Antoni Operator (kamery) mówi do mnie: -O. Właśnie wsiadł do windy Sylvester Stallone. Ja na to: -Ha, ha, ha. A on, że wcale nie. A ja, że jak to nie. A on, że jak nie to nie. Przesiedzieliśmy przy barze jeszcze jakiś c... [ więcej ]