Czarnoskóry komar święcąc białkami swoich wielkich murzyńskich oczu zawisł nad moim nosem. -Jambo my friend - rzekł do mnie na powitanie, po czym zaczął powoli acz systematycznie opuszczać się coraz niżej. Wyglądało na to, że ma ochotę usiąść na mojej twarzy. Wielki czarny komar podchodził do lądowania.
Bzyczenie i huk silników lądującej maszyny narastało. Zacząłem odganiać go ręką ale on zręcznie unikał moich ciosów. W tym momencie stewardessa poinformowała, by zapiąć pasy z powodu s... [ więcej ] Ostatnie komentarze
~Johhny, 12:34 , 2012-02-15
Nie skorzystać z takiej okazji to grzech! ...
~Chris, 8:00 , 2012-01-28
Byłem w tych rejonach nie raz i stwierdzam: ten pokój to faktycznie full wypas! ...
~Andrzej, 12:41 , 2011-12-04
Droga na Kilimanjaro tego dnia wiodła przez Lake Baringo... ...
~Zdobywca Kili, 12:22 , 2011-10-02
Ostatnio szukane
Losowe zdjęcia