W 2004 roku poleciałem do Columbus w stanie Ohio w USA. Filmowałem tam zmagania strongmanów podczas Arnold Sports Festival, imprezie której twórcą jest Arnold Schwarzenegger.
Siedzieliśmy wieczorem przy kolacji w restauracji, w jednym z hoteli w centrum Columbus, gdy nagle kolega Antoni Operator (kamery) mówi do mnie: -O. Właśnie wsiadł do windy Sylvester Stallone.
Ja na to: -Ha, ha, ha.
A on, że wcale nie.
A ja, że jak to nie.
A on, że jak nie to nie.
Przesiedzieliśmy przy barze jeszcze jakiś c... [ więcej ] Ostatnie komentarze
~Johhny, 12:34 , 2012-02-15
Nie skorzystać z takiej okazji to grzech! ...
~Chris, 8:00 , 2012-01-28
Byłem w tych rejonach nie raz i stwierdzam: ten pokój to faktycznie full wypas! ...
~Andrzej, 12:41 , 2011-12-04
Droga na Kilimanjaro tego dnia wiodła przez Lake Baringo... ...
~Zdobywca Kili, 12:22 , 2011-10-02
Ostatnio szukane
Losowe zdjęcia