Kenia - Nanyuki - Gorąca trzydziestka
Po wejściu do hotelowej recepcji od razu wpadła nam w ucho dyskotekowa muzyka. Zajrzeliśmy więc na salę. Za barem kręcił się barman. Nie było w tym zaskoczenia. Muzykę serwował didżej. I ten również zajmował typowe miejsce. To było jednak wszystko jeśli chodzi o mężczyzn. Pozostałe wnętrze wypełniały Czarne Murzyńskie Czekoladowe Dziwki... Było ich ze trzydzieści. Dziwki. Hot Thirty.  Dyskotekowy półmrok sprawiał, że trudno było wyraźnie określić granic... [ więcej ]
Kenia - Nanyuki - Aberdare
Im bliżej było gór Aberdare, tym bardziej nasi murzyńscy kierowcy twierdzili, że w górach czeka na nas tylko potop. Horyzont faktycznie zasnuty był chmurami a wierzchołki ginęły wręcz w czerni. Z CiBi Radia płynęły hiobowe wieści jak rwący potok wypełniający doliny po brzegi. Obozowisko zdawało się rozpuszczać, a drogi rozjeżdżać na boki. Parkowy Ranger poprzez parkowe radio na falach parkowych nadawał, iż w ulewę wjazd zostaje zamknięty. Zapadła więc decyzja. Odpuszczamy dziś Aberdare i ... [ więcej ]
Kenia - Lake Baringo - Wielki Rów Tektoniczny
Ósmego dnia po omlecie z jajek poszliśmy zaczerpnąć wiejskiego powietrza. Obstąpiły nas dzieci (czemu nie były w szkole?) proszące nie o pieniądze, a o długopisy. Radość z pisania w afrykańskim kraju może okazać się wielka. Zwłaszcza w wiosce, w której nawet orły zawracają... Wakacje nad Lake Baringo dobiegały końca. Plaży nie było, piasku tym bardziej, woda stanowiła jedno wielkie składowisko sepsy... Cóż nam było tam robić. Ruszyliśmy więc w stronę Parku Narodowego Aberdare. Niewiele... [ więcej ]
Kenia - Lake Baringo - Kolacja
Po romantycznej wycieczce po jeziorze Baringo wyszliśmy na ląd suchą stopą. Natychmiast obległy nas miejscowe dzieci... Wieczór spędziliśmy na kluczeniu między domkami pobliskiej wioski w poszukiwaniu świeżych ryb, by uaktualnić i odmienić nasze menu. Zaczynaliśmy mieć dość posiłków, do przygotowania których używa się głównie jajek. Kolację zjedliśmy w miejscowym pubie, czyli w budzie, do której wstawiono kiedyś kilka stolików i bilardowy stół a bufet - jak wszędzie w tamtym rejoni... [ więcej ]
Kenia - Lake Baringo - Kawa z mlekiem
Tego dnia nasz cel leżał na północ od równika. Było to jezioro Baringo. Krokodyle, hipopotamy, orły i inne ptaki do wglądu z pokładu łodzi. Woda w jeziorze miała konsystencję kawy z mlekiem. Dla tubylców było to woda do picia. Gotowy napój. Bawarka pełna chorobotwórczych bakterii. Nic więc dziwnego, że średnia długość życia w Kenii to 47 lat... ... [ więcej ]
Kenia - Nakuru - Na równiku
Na równiku woda wlana do naczynia stoi nieruchomo. Ta sama woda przeniesiona o kilkanaście metrów w dół lub w górę od równika zaczyna swój wirowy taniec. Takie proste doświadczenie pokazuje w tym miejscu każdemu turyście miejscowa murzynka. Wystarczy wrzucić do naczynia wypełnionego cieczą zapałkę, by zobaczyć, iż kręci się ona ruchem wirowym w jedną bądź też w drugą stronę - w zależności od położenia wobec równika. I jaka to radość i nowe doświadczenie, gdy patrzy się na ekran GPS, któr... [ więcej ]
Kenia - Nakuru - Lake Nakuru
Afrykańskie klimaty idealnie imitowały cztery pory roku. Kolejna noc spędzona pod namiotem jasno pokazała, że Afryka na równiku to nie tylko upał, ale i gwałtowne różnice temperatur między dniem a nocą. Może przez to tym bardziej dotkliwe i mrożące w żyłach krew. Nie potrzeba było do tego hieny czy lwa spoglądających centralnie w moje oczy. Nad ranem temperatura zbliżyła się niebezpiecznie do zera i nie pomógł tu nawet śpiwór uszyty tak, by jeszcze przy minus pięciu stopniach w jego wnętrzu cz... [ więcej ]
Kenia - Nakuru - Lake Nakuru
Rajd po piaszczystej drodze trwał godzinę. Do dziś nie wiem jak to się stało, że po otrzepaniu i umyciu aparaty fotograficzne nadal działały... W każdym razie spora część ziemskiego areału Kenii znalazła się w moich nozdrzach a koszula, w której przedzierałem się przez piach nigdy już nie doprała się do czysta... Piach wdzierał się przez najmniejsze szczeliny, a i tych większych nie brakowało w samoczynnie odsuwających się okiennych szybach samochodu. W plecaku miałem chustkę, którą mogłem ... [ więcej ]